• Mariola Johnson

MALASADAS.

Zapraszam na pączki!



- Sześć dla ciebie, jak zwykle?- pyta sprzedawczyni z mojej ulubionej, portugalskiej cukierni na Waikiki.

- Tak, sześć bez nadzienia. Za to z „ li hing” – odpowiadam. Za tą tajemniczą nazwą kryje się rodzaj słodko-kwaśnej, cukrowej posypki, którą bardzo lubię.

Parę minut wyczekiwania i gorący pakuneczek trafia do moich rąk. Szybko, aby nie ostygł kieruję się do pobliskiej kawiarni, zamawiam latte, wyjmuję laptop... Zanim mój komputer połączy się z internetem pierwsze, wciąż gorące smakołyki trafiają do mojego żołądka... Są tak delikatne, że nawet gryźć ich nie trzeba. Rozpływają się w ustach...

Do Leonard’s Bakery przy Kapahulu Ave zaglądam ostatnio codziennie. Uzależniłam się bowiem od doskonałych, portugalskich malasadas, czyli pączków, które smakują prawie tak dobrze, jak te smażone przez moją Babcię. Z pewnością dotrę do cukierni również w najbliższy czwartek, aby nawet tu, na Hawajach podtrzymać polską „tłustoczwartkową” tradycję.

Specjał portugalskiej kuchni jest, tak jak w Polsce, związany z obchodami Wielkanocy. Tyle tylko, że zamiast Tłustego Czwartku obchodzi się tu Tłusty Wtorek czyli Malasada Day, który przypada dokładnie w dniu naszego ”Śledzika”.

Zwyczaj wziął się, podobnie jak w Polsce, z dawnych przygotowań do Wielkiego Postu. Dzien przed Środą Popielcową gospodynie starały się zużyć zapasy tłuszczu, smażąc pączki.

Portugalczycy stanowią znaczną część hawajskiej, wielonarodowościowej społeczności, dlatego też tradycja ta jest dość żywa i wciąż kultywowana .

W Malasada Day przed cukierniami na Hawajach ustawią się długie kolejki.

Najdłuższa będzie pewnie przed Cukiernią Leonarda, w Honolulu, która te tradycyjne pączki wyrabia i sprzedaje już od ponad 60-ciu lat. Oprócz tych oryginalnych, moich ulubionych, posypanych cukrem, li hing lub cynamonem w cukierni można równiez kupić pączki nadziewane. Niestety, nikt nie słyszał tutaj o nadzieniu różanym. Malasadas nadziewa się budyniowa masą o różnych smakach, często związanych z innymi, hawajskimi zwyczajami kulinarnymi. I tak na przykład popularne są nadzienia bananowe lub kokosowe (słynna, hawajska haupia).

Oprócz pączków portugalskim specjałem jest słodki chleb, „pao doce”, który również należy do moich ulubionych.


Słodki chleb z Leonard's Bakery, Waikiki. Fot. Mariola Johnson

Tutejsze malasadas. Fot. Mariola Johnson

Z nadzieniem i bez. Malasadas z hawajskiej piekarni. Fot. Mariola Johnson

Leonard's Bakery, Waikiki, wyspa Oahu. Fot. Mariola Johnson

Nie udało mi się zdobyć przepisu na pączki, które wyrabia się w Leonard’s Bakery – jest on mocno strzeżonym sekretem. Zdobyłam jednak inny przepis, również hawajski, pochodzący z dawnych czasów pracy na plantacjach trzciny cukrowej i zachowany w zbiorze przepisów „Taste of Hawaii”.

Zamieszczam go poniżej życząc smacznego. Aloha


Pączki (Malasadas).

2 i ¼ łyżeczki suszonych drożdży (ok. 7 gram)

1 łyżeczka cukru

¼ szklanki ciepłej wody

¼ szklanki roztopionego masła

½ szklanki cukru

1 szklanka skondensowanego mleka

6 jaj

1 szklanka wody

6 szklanek mąki

1 łyżeczka soli

¼ łyżeczki olejku cytrynowego

Przygotowanie:

1. Drożdże zmieszać z 1 łyżeczką cukru i rozpuścić w ¼ szklanki ciepłej wody.

2. W małej misce ubić jaja na sztywno. Zmieszać z rozczynem drożdżowym.

3. Mąkę wsypać do dużej miski, zrobić “dołek” w centrum. Wlać do niego rozczyn drożdżowy zmieszany z jajami, dodać olejek cytrynowy, cukier, roztopione masło, mleko, wodę i sól. Wymieszać na gładką, odstającą od ręki masę.

4. Ciasto nakryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoją objętość jest gotowe do smażenia.

5. Rozgrzać tłuszcz do smażenia. Ciasto nabierać łyżką i wrzucać do tłuszczu. Smażyć na złoto-brązowy kolor, odsączyć, posypać cukrem.

  • Facebook Social Icon

© 2023 by Going Places. Proudly created with Wix.com

  • White Facebook Icon