• Mariola Johnson

PLAŻA MARZEŃ

Jeśli zdarza Wam się marzyć o rajskich wyspach, to zapewne macie w wyobrażeniach obraz słonecznej plaży o złotym, delikatnym piasku, zielonych, szumiących palmach i lazurowej wodzie.

Dokładnie taka jest Lanikai Beach, położona na wschodnim wybrzeżu wyspy O’ahu. Może jedynie z wyjątkiem palm, które nie rosną przy brzegach plaży, tylko głębiej, w kierunku lądu, przez co cień znaleźć tam raczej trudno.

Nazwę Lanikai można tłumaczyć jako “niebiański ocean” i oddaje ona wiernie charakter plaży; kolor wody w oceanie jest nieziemsko niebieski, piasek “jedwabisty” w dotyku, a kolorowe, tropikalne rybki i inne stworzenia doskonale widoczne pod powierzchnią przeźroczystej wody.


Plaża, w przeciwieństwie do szeroko reklamowanej Waikiki na tej samej wyspie, nie jest zatłoczona. Na jej obrzeżach stoją piękne rezydencje, a na wąskich, przylegających do niej ulicach, trudno znaleźć parking. W niektóre święta parking jest niedozwolony i aby dostać się do Lanikai trzeba maszerować z oddalonej około 15 minut, równie pięknej, plaży i parku Kailua. Zapewne to jest przyczyną, że w ciągu tygodnia niewiele osób wypoczywa na plaży.


Korzystają na tym właściciele rezydencji. Działki budowlane w Lanikai są niesamowicie drogie, a tamtejsze rezydencje urządzone z przepychem!

Gdyby nie to, że wszystkie plaże na Hawajach są publiczne, pewnie Lanikai, tak, jak słynna Malibu w Kalifornii, zostałaby wchłonięta przez bogaczy.

Na szczęście tak nie jest i nie tylko rezydenci, ale również turyści i lokalni mieszkańcy korzystają swobodnie, najczęściej w weekendy, z niebiańskiej plaży.


Linia brzegowa jest dość krótka. Kiedyś można było podobno spacerować brzegiem na odległość półtora kilometra. Obecnie do spacerów pozostała dostępna zaledwie połowa tej odległości, bo delikatnego piasku coraz mniej.


Na plaży nie ma żadnych udogodnień socjalnych typu toalety, prysznice, itp. Odwiedzając ją trzeba brać to pod uwagę i zaopatrzyć się wcześniej w wodę pitną i ewentualnie coś do przekąszenia.

Codziennym, charakterystycznym widokiem w Lanikai są “zaparkowane” na plaży outriggers (polinezyjskie czółna) i kajaki. Spokojne wody zatoki umożliwiają uprawianie tego sportu wodnego i bardzo wiele osób z tej możliwości korzysta. Miejscem docelowym, do którego najczęściej płyną kajakarze są, widoczne w oddali, dwie wysepki zwane Mokulua (w skrócie Moku)*.

Wysepki zamieszkane są przez dzikie ptactwo i właściwie nie są dostępne dla ludzi, z wyjątkiem niewielkiej, piaszczystej plaży przy Moku Nui (większa z wysepek), gdzie można zacumować czółno, ale tylko w ciągu dnia.

Mniejsza: Moku Iki - jest wyłącznie ptasim sanktuarium.


Kiedy mieszkałam na O’ahu lubiłam przyjeżdżać na tę szczególną plażę tuż przed wschodem słońca - Lanikai jest jednym z najlepszych miejsc, aby ten spektakl podziwiać.

Potem na ogół udawałam się na trekking trasą zwaną Lanikai Pillbox Trail, prowadzącą górskim zboczem w pobliżu plaży Lanikai. Trasa nie jest trudna, a widok z dwóch tamtejszych “pillbox” (bunkrów) na wybrzeże, pobliskie góry i miasteczko Kailua - spektakularny. Drogę pokonać można w ciągu ok. godziny lub półtorej - w zależności od tego, jak daleko chce się pójść.

Na zakończenie wyprawy pozostawało najprzyjemniejsze - zanurzenie się w przyjaznych falach zatoki i odpoczynek na rozgrzanym, delikatnym piasku Lanikai Beach.


* Nazwa "Mokulua" oznacza w j. hawajskim “dwie wyspy”.



Boska Lanikai. Fot. Mariola Johnson

Wody zatoki są na ogół spokojne. Fot. Mariola Johnson

Lanikai otaczają luksusowe rezydencje. Fot. Mariola Johnson

Czółna i kajaki zaparkowane na brzegu plaży. Fot. Mariola Johnson


Widok na Lanikai - w kierunku Kailua. Fot. Mariola Johnson

Niepozorne wejście na Pillbox Trail. Fot. Mariola Johnson

Mokulua widziane z góry. Po lewej Moku Nui, po prawej Moku Iki. Fot. Mariola Johnson

Jeden z bunkrów (Pillbox). Fot. Mariola Johnson


Medytacja na wzgórzu. Fot. Mariola Johnson

Wschód słońca. Lanikai Beach. Fot. Mariola Johnson

0 views
  • Facebook Social Icon

© 2023 by Going Places. Proudly created with Wix.com

  • White Facebook Icon