• Mariola Johnson

PLAŻA Z ZIELONYM PIASKIEM.

Updated: Nov 6, 2019


Południowa część wyspy Hawaii (Big Island), określana jako Ka’u, jest bardzo wyjątkowa. Nie ma tam wielkich hoteli i ekskluzywnych, hawajskich resortów, eleganckich restauracji i gładkich, wygodnych dróg. Są za to rzeczy i zjawiska, które nazwać można śmiało cudami natury!

W umiejscowionym tam Parku Wulkanów przyjrzeć się można z dość bliska Kilauea - jednemu z najaktywniejszych wulkanów na świecie!

Rozciągające się szeroko pola lawy i plaże z czarnym piaskiem, dominujące w tej części wyspy, przenoszą nas w surrealistyczny świat bogini wulkanów - Pele.

Ka’e to kraina magiczna, gdzie na każdym kroku spotyka się ślady pierwszych, polinezyjskich osadników, ruiny dawnych świątyń i miejsc kultu, a dawne tradycje wciąż są podtrzymywane przez tutejszych mieszkańców. Życie toczy się tu bez pośpiechu, a ludzie są uśmiechnięci i niezwykle życzliwi.

Po wąskich, wyboistych drogach trudno poruszać się samochodem osobowym. Przeważają więc terenowe, które doskonale wpisują się w rozgrzany, drgający w upalnym słońcu krajobraz.

Jedna z tamtejszych dróg - South Point Road, prowadzi do najbardziej wysuniętego na południe punktu USA - Ka Lae. Droga jest tak wąska, że nie sposób, aby wyminęły się na niej dwa samochody jadące w przeciwnych kierunkach. Jeden z nich musi zjechać na pobocze. Niedaleko wybrzeża droga kończy się. Poza nią już tylko złoto-piaszczysty ląd, wiatr i urwisty brzeg, z falami bijącymi o skały z niezwykłą siłą. Na punkcie Ka Lae kończą się Hawaje. Dalej już tylko niezmierzony ocean, oddzielający hawajskie wyspy od wybrzeża Antarktyki.

Po lądowej stronie Punktu Południowego labirynt wyrzeźbionych w piasku kolein wyraźnie wskazuje na to, że wybrzeże kryje jeszcze jakąś dodatkową atrakcję, przyciągającą odwiedzających. Faktycznie. Około 5 km na wschód od Ka Lae, u stóp Pu’u Mahana - jednego ze stożków wulkanu Mauna Loa, znajduje się piękna zatoka z plażą wyściełaną grubym, krystalicznym, zielono-oliwkowym piaskiem. Jest to Green Sand Beach zwana też Papakolea lub, od nazwy stożka wulkanicznego - Mahana Beach. Zielony piasek to przerobione przez naturę kryształy oliwinu, określane często jako hawajskie diamenty.

Fale uderzające z impetem w ściany krateru Pu’u Mahana, dostarczają nieustannie kolejnych porcji zielonych kamyków. Kamyki mieszają się z dobrze nam znanym, żółtym, nadmorskim piaskiem, ale ponieważ są cięższe, nie poddają się tak łatwo wypłukiwaniu do oceanu, tworząc tę nadzwyczajną plażę. Niestety, nic nie trwa wiecznie. Zapasy oliwinu w tym miejscu kiedyś się wyczerpią, a plaża przestanie być zielona…

Dlatego tym bardziej namawiam do odwiedzenia Papakolea Beach - jednej z kilku zaledwie, zielonych plaż na świecie mimo, że dotrzeć do niej nie jest łatwo. Najpierw trzeba pokonać 20 km wąskiej, wyboistej drogi - South Point Rd., aż do niewielkiego “parkingu”. Dalej już właściwie pojechać się nie da chyba, że ktoś ma samochód z napędem na cztery koła. Ale nawet wówczas jest to ryzykowne i nielegalne.

Można za to wybrać jedną z opcji: za niewielką opłatą załadować się na “pakę” rozklekotanego samochodu lokalnych przewoźników, dobrze znających ten teren, lub powędrować przez pustynię, w pełnym słońcu, wypatrując zielonego piasku. Ja wybrałam opcję drugą. Droga nie była łatwa. Skwar niesamowity. Szłam wybrzeżem, skacząc po czarnych głazach i obserwując wzburzony, gniewny ocean. Szlak prowadzący do zielonej plaży był właściwie pusty. Od czasu do czasu, z dala od nabrzeża, przetaczały się hałaśliwie terenowe samochody z turystami piszczącymi przy każdym podskoku.

Do Papakolea dotarłam po godzinie marszu. Widok wart był wysiłku. Czarne skały, zielony piasek i błękitno-granatowa woda oceanu, zlewającego się gdzieś bardzo daleko - z niebem. Z niedowierzaniem zeszłam na dół, aby dotknąć zielonego piasku i zanurzyć się w chłodnej wodzie nadzwyczajnej zatoki.


Południowa część wyspy Hawai'i - Ka'u i Punkt Południowy: Ka La'e. Fot. Mariola Johnson

Marsz przez pustynię. Gorąco. Fot. Mariola Johnson

Lokalny "transport". Fot. Mariola Johnson


Dalej już tylko ocean - aż do Antarktyki. Fot. Mariola Johnson

Cel osiągnięty. Bajkowa, zielona zatoka. Fot. Mariola Johnson

Fot. Mariola Johnson

Zielony piasek. Fot. Mariola Johnson

Fot. Mariola Johnson

Fot. Mariola Johnson

Czas na kąpiel. Fot. Mariola Johnson

  • Facebook Social Icon

© 2023 by Going Places. Proudly created with Wix.com

  • White Facebook Icon